Modelka w Jakarcie

Featured

Życie i paraca modelki w Jakarcie obala większość powszechnie znanych stereotypów ze świata modelingu.

Model’s life and work in Jakarta debunk plenty of well known myths about fashion industry.

W kwietniu 2012 roku trafiłam do krainy tysiąca wysp- Indonezji i od tamtej pory moje życie oraz poglądy na świat uległy drastycznym zmianom.

In April 2012, I made my first step in the country of a thousand islands- Indonesia. From that day on,my whole life and my view of the world has changed dramatically.




Każdy kto miał sposobność odwiedzenia tego kraju, czytając niektóre wpisy z pewnością uśmiechnie się do komputera czy telefonu. A kto (jeszcze) nie był… Hm.. Ciężko będzie sobie to wszystko wyobrazić. Trzeba zobaczyć na własne oczy żeby się przekonać.

I’m positive that anyone who has had the opportunity to visit this country, will find themselves smiling at their computers or mobile phones as they read some of the posts. And for those of you who have yet to visit this unique and dynamic country, it may be difficult to imagine everything. But as hopefully as you read my posts you’ll understand it a little more until finally you’re booking your own ticket as you realise that this is a place that you need to see with your own eyes. 


Jakartę można pokochać lub znienawidzić.

Pokochać za cudownie przemiłych i wiecznie uśmiechniętych ludzi oraz ich mentalność. Albo znienawidzić za brak punktualności i swieżego powietrza oraz rzecz jasna przeogromne korki.
Moim zdaniem wszystko tylko i wyłącznie zależy od Ciebie i Twojego podejścia. Bo na każdą niedoskonałość da się spojrzeć przez różowe okulary. 🙂


At first glance, Jakarta is a city you’ll either love or hate. Love it because of the genuinely happy and friendly people with their amazing mentality and almost unbelievable warmth and acceptance. Or hate it because of their lack of punctuality, lack of fresh air and above all the traffic – traffic that is so huge that it is nearly impossible to describe with words. 

But in my opinion everything depends on you and your approach of living. Because you can look at every imperfection through rose-thinted glasses. 🙂


Reklamy

Some tips before coming to Jakarta

Some facts before you sign the contract with the model agency in the capital of Indonesia.

As I get many messages about work and life in Jakarta I decide to show you the most important facts you should know before arriving Jakarta. Usually new models are curious about the same things: pocket money, castings, parties, free time… Etc. So here we Go!

Kilka faktów przed rozpoczęciem kontraktu w Indonezji.
Odkąd zaczęłam prowadzić bloga dostaję coraz więcej wiadomości na temat życia i pracy w Jakarcie. Głównie są to zapytania o kieszonkowe, castingi, prace, czas wolny i oczywiście imprezy! Dlatego postanowiłam opisać kilka najważniejszych faktów, które nowe modelki powinny wiedzieć zanim zdecydują się na przylot tutaj.

POCKET MONEY: It’s usually 600.000rp- 700.000rp per week (50-55$). You have to survive. It isn’t easy actually but it’s possible. Most of models say that it’s just enough.
IMPORTANT INFO: I highly reccomend to prepare packs of tampons because its really hard to get it in here and if you find – the price is extremally expensive (around 15$ for small box). The same with a cream, better bring yours because here is everything WHITENING.

KIESZONKOWE: Jest to zazwyczaj tygodniówka w wysokości 700.000rp (55$, 200zł). Nie jest łatwo ale da się przetrwać. Pytane przeze mnie modelki odpowiadały, że jakoś dają radę.
WAŻNA INFORMACJA: Z racji tego, że niezwykle ciężko jest tu dostać tampony (a jak już znajdziesz to cena będzie wynosić min 50zł za małe opakowanie) proponuje zakupić je w Polsce. To samo dotyczy normalnego kremu do twarzy (tu są prawie wszystkie wybielające).

CASTINGS– ahh, mostly direct bookings. Jakarta is super crowded city. You can do I guess maximum 2-3 castings per day because of the crazy traffic jam.
The market here is quite small and if some clients like you, they will book you again and again.
IMPORTANT INFO: avoid coming to Jakarta during Ramadan and Lebaran. Its super slowly season this time.

CASTINGI- Agencje wysyłają zdjęcia nowych dziewczyn do klientów a ci na ich podstawie wybierają modelkę, która im najbardziej odpowiada. Sporadycznie zdarzają się castingi. Z racji, że w Jakarcie są nieustające korki wydaje mi się, że nie da się zrobić więcej niż 2-3 w ciągu dnia.
Tutejszy rynek jest dość mały i skoro raz się spodobasz ważnemu klientowi będzie on Cię bookował częściej 🙂
WAŻNE INFO: nie polecam wybierać się na kontrakt do Indonezji podczas Ramadanu i Lebaranu, ponieważ mało kto w tym okresie pracuje.

PARTY– there is not such a Model’s night place where you can have free food or get fucked up like in Milano or crazy China… or actually everywhere in the world. Jakarta is exception. But you can find rich people who will invite you for dinner or to the club.
IMPORTANT INFO: there is no paid parties in here!! (or after 3 years I didn’t discover it yet).

IMPREZY- nie ma tutaj specjalnych miejsc dla modelstwa gdzie można zjeść i upić się za darmo. Jak to bywa w Chinach, Mediolanie czy gdziekolwiek indziej na świecie. Jakarta jest jakimś wyjątkowym wyjątkiem w tej kwestii. Jednak według mnie dość łatwo jest znaleźć ‚przyjaciół’ którzy będą Cię zapraszać na kolacje i do klubów.
WAŻNE INFO: Niestety nie ma tu płatnych imprez albo po ponad 3latach w Indonezji jeszcze tego nie odkryłam. (Ciekawostka dla ludzi nie-z-branży np. W Chinach sporo płacą modelkom za zwyczajne bycie na imprezie i picie darmowego alkoholu)

‚CAN I EARN MONEY IN HERE OR MAKE PORTFOLIO?’
If you would come here at least 1-2 years ago you will leave Jakarta with amazing pictures. . I was lucky to come to Jakarta in 2012 I’ve made such an amazing portfolio. Magazine jobs were like at least 2 times per week. But lately the market has changed. I guess nowdays people are reading online so most of the magazines has been closed. I have to say its unfortunately hard to get editorial shooting now.. 😦
But we still have many talented photographers, make-up artists, stylists and designers willing to do test shootings 🙂

CZY W JAKARCIE ŁATWIEJ JEST ZAROBIĆ PIENIĄDZE CZY TEŻ ZROBIĆ PORTFOLIO?
Kiedy przyleciałam tutaj pierwszy raz było to najlepsze miejsce na zrobienie portfolio. Prace do magazynów minimum 2 razy w tygodniu i w rezultacie świetne zdjęcia! Jednak rynek od tamtego czasu bardzo się zmienił. Ze względu na popularność czytania online wiele magazynów zakończyło swoją działalność. Aktualnie dość ciężko jest dostać jakąś pracę do edytorialu. Jednak w Jakarcie wciąż mamy mnóstwo utalentowanych forografów, makijażystów, stylistów oraz projektantów chętnych na zrobienie testów.

EARN MONEY? I guess its quite possible but not easy. Some models earn but its not the same amount like for example in China.
Lately I observed many many many new agencies are opening and the models are working for very cheap price then leaving Indonesia on minus. So I reccomend you do some research before you sign the contract.

CZY DA SIĘ ZAROBIĆ?
Tak naprawdę rzadko zdarza się, że dziewczyna opuszcza Indonezje z plusowym balansem. Kilka modelek ‚coś tam’ zarobilo ale nie są to takie sumy jak np. W Chinach.
Ostatnio powstaje mnóstwo nowych agencji w Jakarcie. Nowe modelki pracują za naprawde małe kwoty. Więc radzę wcześniej sprawdzić agencje. Są przeróżne fora dla modelstwa z całego świata albo zwyczajnie zapytać mnie!:)

FREE TIME:
So… So… Shit! I don’t want to say: nothing! But actually if you are new in Jakarta the place seems incredible boring. Nothing to do without spending money.
Usually model’s apartments are with gym and swimmingpools so at least you can use it as much as you can. Meet ‚friends’ and go with them for dinner, party even Bali! (If you get $$ good friends $$).
To go for a walk in Jakarta its kind of impossible. Forget about green parks, fresh air or beautiful beach!!. And be aware of many teasing. Local people will always disturb you!

But as I am here for almost 4 years I already know the people and the places. I have many many friends so sometimes I just take my polish mafia, we eat on the street, talk with locals, take pictures and discover how the real Indonesian life look like. I also travel a lot as a backpacker (I already can’t wait my next adventure!!)

CZAS WOLNY:
Rany, z perspwktywy nowo-przybyłej dziewczyny Jakarta wydaje się beznadziejnie nunda. Można pójść na basen lub silownie gdyż większość apartamentów posiada takie luksusy. A jak się dobrze zakręcisz to znajdziesz ‚przyjaciół’, którzy będą Cię zapraszać na kolacje, imprezy a nawet na Bali!!
W Jakarcie jest niemalże niemożliwe pójście na spacer (z wyjątkiem spacerów po shopping mallu). Nie ma tutaj zieleni, parków, świeżego powietrza czy niebiańskiej plaży. Plus nie obejdzie się bez ulicznych zaczepek Indonezyjczyków.

Z racji tego, iż jestem tu już prawie 4 lata znam miejsca i mam mnóstwo cuuudownych znajomych- lokalsów a także świetnych rodaków! Tak! Polska mafia!! :)) czasami zabieram moje polskie Grażyny na jakieś żarcie na ulicy, rozmawiamy z tubylcami, robimy zdjęcia i wciąż odkrywamy cudowną Indonezje.

Uwielbiam również podróżować niskobudżetowo z plecakim i właśnie planuję kolejną przygodę! :)))

MOREOVER:

Be aware that NOHING (exception: funerals) here starts on time. So you have to WAIT, WAIT, WAIT. You can learn how to be patient…

You can stuck in such huge traffic even for few hours almost every day.

Be ready for super spicy food. Even if they say its not…believe me it isssss!!

Maybe your agency will FORCE you to go for parties.

PONADTO:

Nic w tym kraju (z wyjątkiem pogrzebów) nie zaczyna się na czas. Pobyt w Jakarcie to świetna lekcja cierpliwości.

Możesz utknąć w kilkugodzinnym korku niemalże każdego dnia.

Trzeba być gotowym na mega ostre jedzenie. Nawet jeśli Indonezyjczyk Ci powie, że nie jest..

Niektóre agencje zmuszają swoje modelstwo do chodzenia na imprezy (jedna z tutejszych topowych agencji ma napisane w kontrakcie iż model/ka musi w każdą środę wyjść na party lol).

My video-shooting in Jambi

Do you sometimes have this kind of feelings that you can’t sleep beacuse you just can’t wait for tomorrow?
It always happens to me when I go to the place I’ve never been before.
This time Jambiiiii. The city in central Sumatra with population of 530000 people. Getting famous because of Batik- national fabric.

We flu there by plane with my indonesian twin- brother Doley (pic above) and one of the best designer in Indonesia Barli Asmara.


The flight was just an hour away from Jakarta but it took us more then 2h to get the airport. (Haha Jakarta’s style…)
First time in my life I saw the safety gate just for the women! (Jakarta’s style…)

Selfie with the Bule(white person) at the airport must be.

Alright, so the shooting started next day. Wake up early morning and stand by for make-up at 5am. But as Indonesian style it began around 30-40mins later.
Then we went for a breakfast. During traveling I always try something new. This time I choose local ‚coffee Jambi’.

I couldn’t stop laughing for couple of minutes when I saw it!
Yes! The cup of coffee is up side down and you have to drink it with the straw! (They do it like this to keep the coffee warm).

There was also colorfull bred:

The first shooting location was Buddhist Temple Complex in Muaro Jambi Regency.
It was such pleasure to play with my beautiful outfit. Feeling so free and carefree for a while…

The second location was ‚Jambi Brooklnyn Bridge’. (I adore Indonesian style of comparing). This time I had to pose on the small local boat. And yeah.. The color of the river is just milky chocolate.

In my opinion Indonesians are crazy about the food. I may say it was more culinary trip. We were eating like crazy even we weren’t hungry that much. But the food taste so yumieeee. How could I stop myself?!

One of the best part of this ‚working’ trip was visiting the Governor of Jambi City and his wife in their huge house. Such a beautiful one! And I was so happy I could learn there local dance. It was such a great experience. (BTW I’m very baaaad on the dancefloor but I got the steps quite quickly and I still remember it!!)

The picture above is the family picture after the shooting with my awesome team!

So.. After this few days in Jambi where I met amaaaazing people, I experienced many awesome things I realized that I still love Indonesia. And of course I can’t wait to see the results of my video shooting! They will show it in October during Jakarta Fashion Week :))

My favorite job

I’ve got plaaaaanty of amazing photo shootings and fashion shows in my life but as I said before, one of the best part working as a model in Indonesia is traveling around the country for a job.

Even today I am flying to Jambi. City in Central Sumatra for Video Shooting and Campaigne for one of the best fashion designer in Indonesia. I’m so excited!!!! 💖 (I will update you soon)

So that happens to me time to time. Bali, Surabaya, Bandung, Malang, Medan..

That time was South Sulawesi! Yes! There we go. One month after I arrived Jakarta (it was 2012!!) for the very first time I’ve got my favorite job ever!

We were shooting during the day and moving from one place to another during the night. Because of my excitements I remember I couldn’t sleep during this period at all!!


I had a incredible chance to make video ‚Visit South Sulawesi’ for the local government. Traveling for couple of days with such an amazing team and visiting unforgettable places.

You can check the video above:

Moreover it was my 21st B-day! I guess one of the best B-day in my life. I think I started to love Indonesia at that moment. And… I’m still in love!

Plusy i minusy życia modelki w Jakarcie

Zacznę od tej gorszej strony żeby skończyło się przyjemnie

Minusy:
-Nic nie zaczyna sie na czas (ani poranne próby, a tym bardziej same pokazy- zazwyczaj 30-60min opóźnienia, mój rekord to nawet ponad 2h..)

-Stanie w ogromnych korkach. Mając 3 castingi jednego dnia może to zająć nawet 8-10h jeśli są one w różnych częściach miasta

-Jeśli jesteś na diecie to z Indonezyjczykami nie masz szans. Podczas niemalże każdej pracy będą Cię porządnie karmić. I nawet jeśli nie jest człowiek głodny to jest spore prawdopodobieństwo, iż na coś sie skusi..

-Dość często musisz przetrwać za dość niskie kieszonkowe

-Musisz się przygotować na codzienne zaczepki typu ‚hej mister’, ‚dokąd idziesz’, ‚cześć piękna’ – można je usłysześć z łatwością przechadzając się poboczem ulicy (tu kolejny minus za deficyt chodników). A uwierzcie mi, idąc w ponad 30-stopniowym upale z siatami zakupów takie teksty mogą stać się irytujące

-Brak parków i zieleni (tak, nie ma miejsca na spacer na ‚świeżym powietrzu’. Najbardziej popularne na przechadzki są shopping malle)

-Małe prawdopodobieństwo na zarobienie kasy jeśli jest się tu pierwszy raz (no nienajlepiej płacą porównując z innymi krajami)

-Jeśli trafisz na złą agencje to możesz mieć duże problemy (to temat rzeka ale podam dwa poważne przykłady: agencja nie wyrobiła modelce wizy pracowniczej przez co spędziła kilka dni w areszcie i została deportowana do swojego kraju. Inna agencja każe dziewczynom chodzić na kolacje i imprezy z niebezintersownymi bogaczami..)

A teraz zakładam różowe okulary, opiszę plusy i dodam jeeeeszcze kilka pozytywów.

Plusy:

-Nauczysz się cierpliwości stojąc codziennie w gigantycznych korkach

-Nie umrzesz z głodu bo Indonezyjczycy będą Ci dogadzać

-Nauczysz sie oszczędzania bo często trzeba przetrwać z dość małym kieszonkowym

-Poduczysz się szybko języka indonezyjskiego gdyż większość ludzi np. Kierowcy czy uliczni sprzedawcy potrafią jedynie ‚kali jeść kali pić’ po angielsku

-Sporadyczne prace w różnych częściach kraju (oczywiście najlepsze te na Bali)

-Możesz się dowartościować ponieważ dla Indonezyjczyków niemalże każda biała jest piękna i ma cudowny nos (tak nos! Kilka razy nawet zdażyła mi się sytuacja kiedy ciężarna kobieta poprosiła mnie o pogłaskanie jej brzucha w nadziei, że dziecko będzie miało duży nos)

-Jakarta to świetne miejsce na zrobienie portfolio (sporo prac do popularnych magazynów oraz mnóstwo świetnych fotografów, makijażystów i stylistów chętnych do współpracy)

-Zasmakujesz bogactwa i zobaczysz totalną biedę przez co docenisz to co masz 🙂

Jeśli znasz miejsca i ludzi to Jakarta da się lubić.
A jeśli uwielbiasz to co robisz to każdy dzień pracy będzie czystą przyjemnością ❤

Pokaz mody w Jakracie- dlaczego tak?

Jak wygląda pokaz mody w Jakarcie? Wbrew pozorom to nieco „skomplikowane… ”

Budzik 5am.

6.00am trzeba być już na miejscu. Mimo, że wszystko zaczyna się (teoretycznie!!!) o 19.00.
Najłatwiej, najszybciej i najtaniej przedrzeć się na miejsce pokazu przez tutejsze poranne korki Go-jekiem czyli taxą na motorze.

Godzina 6.20am jestem w Hotelu gdzie odbędzie się show. Kolejne pól godziny czekania aż wszystkie dziewczyny dotrą. W międzyczasie muszą nas nakarmić. Zazwyczaj jest to pudełeczko z niespodzianką w środku:

Ostatnio na śniadanie zaserwowali nam nawet to:

I niech ktoś mnie jeszcze raz zapyta czy jestem na diecie 😂

Jednak często zdarza się ryż w różnych kombinacjach na breakfast, lunch i dinner też.

Z około godzinnym opóźnieniem zaczynamy próbę.
Najpierw bez podkładu muzycznego, następnie w szpilkach, a potem w szpilkach i z muzyką (dlaczego aż tyle razy?! Na to pytanie nikt nie zna odpowiedzi. Wydaje mi się, że to po prostu urok Indonezji- bez pośpiechu…).

9.30 koniec! Juhuuuu 8.5h do pokazu. Można wrócić do mieszkania, wyskoczyć na zakupy albo do kina. Nie, nie, nie ma mowy… 10am czas na make up! (Dlaczego tak wcześnie?! – takich pytań nie powinno się tutaj zadawać).

Z godzinnym opóźnieniem zaczynamy make-up. Uwiebiam tutejszych makijażystów. Są najkochańsi na świecie!!! I potrafią zdziałać cudy na fejsie.

Indonezyjczycy uwielbiają również sztuczne rzęsy. Mòj rekord to 3 na górze, 3 na dole plus moje muśnięte tuszem. Powieki same opadają.. 😂

I na głowie też…

Okay, godzina 13 done i wyglądam cantik (tzn. Pięknie. Każda biała jest dla tutejszych śliczna). Więc wszyscy się zachwycają i chcą zrobić sobie z Tobą zdjęcie.

Jest pozwolenie na wyjście „na kawę”. Juhuuu ale powrót o 15 bo o 17 musimy udać się na backstage (dlaczego zatem o 15?! – kolejne pytanie bez odpowiedzi). No to wracamy 15.20… (Tutaj wręcz wskazane jest się spóźnić). No i czekamy, gadamy, czytamy (to jednak rzadkość), grzebiemy w telefonie (konieczna seria selfi!!). W końcu czas na poprawę makijażu i włosów.

Nie jest łatwo stać w szpilkach przez godzinę.

Następnie w końcu około 18.30 udajemy się na backstage.

Ah, znowu poczekajmy kilkadziesiąt minit żeby następnie założyć nasze cudowne kreacje. Indonezyjczycy uwielbiają śluby, jest na nich OGROMNY przepych (kiedyś na pewno o tym napiszę na blogu). I uwielbiają oczywiście ogromne białe suknie. Oto niektóre z moich kreacji:

A tu kochane panie, które pomagają się przebierać i zazwyczaj bardzo się wstydzą zapytać o zdjęcie:

Z nieco ponad godzinnym opóźnieniem zaczynamy pokaz!

Jeszcze kwestia budżetowa. Ile płacą za pokaz? Zależy… zazwyczaj ceny wahają się pomiędzy 2.000.000rp- 3.000.000rp (150$-225$). Niektóre, nowe, słabsze agencje mają zdecydownie niższe kwoty. Wiem też, że Super Top Model z Indonezji mogą nawet dostać 40mln!! Czyli 3.000$!

Why Jakarta Fashion Week is so different than others? Here’s the answer… /Czym tydzień mody w Jakarcie różni się od innych? A oto odpowiedź…

Free massage, pizza for 3 days in a row, an endless amount of cookies and huge delays. Introducing the one and only Fashion Week in Jakarta. What does it look like here in the capital of Indonesia? For sure, it is not like those in Paris or Milan…

Darmowe masaże, pizza przez 4dni pod rząd, niekończąca się ilość ciasteczek i godzinne opóźnienia. Czyli jedyny w swoim rodzaju tydzień mody w Jakarcie. 
Jak wygląda Fashion Week w stolicy Indonezji? Na pewno nie tak jak w Mediolanie czy Paryżu… 

Early birds need some power naps. Stand by is between 4-5am…

After few hours of rehearsals, (almost everyone had forgot the blocking because 5am is not the best time to use your brain) it is time for make up. What was the inspiration for this kind of make-up?#


Poranne wstawianie trzeba było gdzieś i jakoś odespać. Czyli stand by na 4-5am… 
Po kilku godzinach prób (po których nikt prawie i tak nic nie pamiętał bo 5 rano to nie czas kiedy mózg pracuje na najwyższych obrotach) zaczynamy make-uppppp. Kreatywność wzrasta. Rany, co było inspiracja do takiego makijażu?# 

(I have got 3 pairs of fake eyelashes on this pic. But my record is 6 on one eye!!)

(Na ostatnim zdjęciu upięknili mnie doczepiając 3 pary sztucznych rzęs. Ale mój rekord to w sumie 6 sztucznych na jednym oku 😁).
But I think Indonesian make-up artists and hair stylists are the cutest people in the world.

And they can do the most amazing things with my poor, thin Polish hair.

Ale make-up artyści indonezyjscy to chyba najcudowniejsi ludzie na świecie ❤
I potrafią zrobić takie rzeczy z moich biednych, polskich włosów!!!

 Before the first show let’s eat something! This year they fed us with pizza for 4 days in the row.

Przed pierwszym pokazem trzeba coś zjeść. W tym roku oprócz rzecz jasna ryżu była pizza przez 4dni pod rząd. 

That’s our „model’s room”. It’s a bit tight but somehow we could fit in there. There were hundreds of models from different countries and of them- 3 amazing polish girls. Maybe that’s it why they put on announcements in English, Polish and bahasa Indonesia.


A oto nasz „model’s room”. Troszkę ciasno ale jakimś cudem się mieściliśmy.
Z racji, że było ponad setka modelarstwa różnej narodowości i 3 cudowne Polki. To chyba specjalnie dla nas zamieścili ten napis. 😂

Before almost every show we pray for the success of the Collection.

Przed niemalże każdym pokazem należy się pomodlić za sukces danej kolekcji! 

After we get dressed it’s time to wait.. .. For hours.. Yeah, that’s Indonesian style. Nothing is on time. Every show was late about an hour. Meanwhile, this is what happened backstage while we were waiting…

A gdy już nas przebiorą trzeba sobie jakoś urozmaicić godzinne czekanie. Dosłownie godzinne.. Kto kiedykolwiek odwiedził Indonezja wie, że tutaj czas jest gumą. Nic nie jest on time i każdy pokaz rozpoczynał się minimum z godzinnym opóźnieniem. Wtedy na backstage dzieją się przeróżne rzeczy: 

When the legs hurt, it’s time to get some free massage! I think that was the biggest attraction during that fashion week.

A gdy nóżki bolały od godzinnego stania w szpilkach można było skorzystać z najlepszej chyba atrakcji tego tygodnia czyli darmowego masażu.

7 days, 20 shows and genuinely indescribable atmosphere! That was my 4th time doing Jakarta Fashion Week. Here are some of my outfits from this year:

7dni, 20 pokazów i niesamowita atmosfera. Kolejny, czwarty już Fashion Week w Jakarcie za mną. 

Oto niektóre z moich tegorocznych outfitów: 

Rzeź na ulicach i to dosłownie…

Za mną pierwszy weekend w Jakarcie po ponad 3-miesięcznym pobycie w ojczyźnie. A dla każdego indonezyjczyka to zwyczajnie długi weekend. Powodem tego było poniedziałkowe święto IDUL ADHA czyli drugie co do wielkości święto muzułmańskie. 

Dla mnie poniedziałek to poniedziałek. Pusta lodówka więc musiałam jak najprędzej udać się do lokalnego supermarketu. A mieści się on w dość biednej, wręcz slamsowej dzielnicy Blok M.

Wiedziałam, że tego dnia Indonezyjczycy świętują w dość nietypowy sposób ale cała sytuacja nieco mnie przerosła?

Oto co działo się przed owym Shopping Mall’em.

Setki osób, mężczyzn, kobiet i dzieci ustawiało się w kolejce by zabić kozy albo dostać kawałek mięsa, a zaraz później rozpalić ognisko i zwyczajnie je oszamać.  Pełno krwi na ulicach i mnóstwo uradowanych, wręcz tańczących dzieciaczkòw dookoła.

Ten pan, który wpraszał się na niemal każde zdjęcie stał się moim najlepszym kumplem podczas całego wydarzenia. Był moim przewodnikiem i prawie mi się oświadczył… Hehe

Namawiał mnie do rzeźi. Zachęcał pierwszym miejscem w kolejce twierdząc, że wszyscy zgromadzeni są jego best friends i nie będzie z tym żadnego problemu. Ale i tak mnie nie namówił. 

Mimo, że burczało mi w brzuchu to kolega nie przekonał mnie nawet do zjedzenia świeżej kózki.

Fuu.. Można zauważyć, że wszystko leży na mega brudnym chodniku. Do tego temperatura +30 mówi sama za siebie.

Trochę szokujące i niewyobrażalne na nasze zachodnie realia ale mnie w Indonezji już chyba teraz nic nie zaskoczy.
Pozdrawiam z upalnej, śmierdzącej, zakorkowanej ale usmiechnietej Jakarty 🙂 

P.S Jeszcze się nie zaklimatyzowałam.

Już w Indonezji

​Aktualny post jest już pisany z mojej ukochanej Indonezji.

W piątek wylądowałam o 18 lokalnego czasu.Po drodze skonfiskowano mi pół litra polskiego trunku, a strażnik w Jakarcie zapytał co oznacza słowo „k***a”.

Wczoraj już miałam pokaz na którego próbę musiałam się stawić o 6. Zatem pobódka o 4.30am a co! Cudownie jest wrócić do tej innej rzeczywistości 🙂

W międzyczasie znalazłam siebie w kilku magazynach 😁

Z brazylijską mafią przed pokazem.

Catwalk.

A tak nas karmią na pokazach 😋😋

Jak skraść serca Indonezyjczykom? 

​Jak skraść serca Indonezyjczykom?

Uśmiechnij się! Naucz się kilku słów w ich języku i zacznij jeść sambel. A, i zrób sobie z nimi selfi 🙂
Kilka zwrotow, które na pewno łatwo będzie zapamiętać: 
Pacha- oznacza udo

Pempe- to jeden z tamtejszych przysmaków 

Kociak- oznacza zabawny

Botak- łysy

Suka- lubić 
Miałam dziwną sytuacje na początku mojej przygody w Indonezji. Jadąc taksówką kierowca, jak większość driverow po angielsku „kali jeść kali pić” zapytał o moje imię. Oczywiście grzecznie odpowiedziałam, a on przez 30min aż dotarliśmy do celu powtarzał „suka Sylwia, suka Sylwia, suka Sylwia”. Czułam zmieszanie, zdziwienie, zniesmaczenie i wszystko inne ale zapłaciłam, podziękowałam i pobiegłem do agencji żeby zapytać o co w tym wszystkim chodziło. I tak się dowiedziałam jak wszyscy w Indonezji mnie uwielbiają. Nie za to, że jestem „fajna” ale za to, że jestem zwyczajnie Biała. O tym jak Cie traktują w Indonezji z racji koloru skóry napiszę w kolejnym poście 🙂 

Tu wcinam durian- czyli najbardziej śmierdzący owoc świata.

Tutaj przepyszny- dragonfruit. 

Nocny market z jedzeniem i oczywiście standardowe selfi przed rozpoczęciem posiłku.

Selfi przed pokazem.

Grupowe selfi po zakończeniu Jakarta Fashion Week 2015

Selfi z białą na holideju.

Dlaczego zostałam tam aż 2 lata?!

​A powodem były sprawy sercowe. Haha UWAGA dziewczyny- różne religie bardzo ale to bardzo się przyciągają. On jest wyznawcą islamu, ja teoretyczną katoliczką więc to było głównym powodem zerwania. (Rozstaliśmy się pokojowo po półtora roku). W ogóle temat rzeka. Wstawiłabym jakieś nasze wspólne zdjęcie, bo wydaje mi się, że jesteście bardzo ciekawi jak on wygląda ale chyba nie wypada… Ze względu na mojego przyszłego męża KTÓREGO WCIĄŻ SZUKAM!!! Skończę już ten temat.

A w kolejnym poście o tym jak skarść serca Indonezyjczykom 🙂